Jacekgedlek.pl - blog turystyczny

Rower, góry i wycieczki – z wiarą!

Category: Wycieczki

Pierwszy lot samolotem i zwiedzanie zamku w Malborku – wrażenia

Zamek w Malborku to jedno z miejsc, które przynajmniej raz w życiu trzeba odwiedzić. Ale tłuc się pociągiem albo busem z Wrocławia z przesiadkami raptem na parę godzin – to trochę za dużo nawet jak dla mnie:) Alternatywą mogłoby być spędzenie trochę czasu w Gdańsku, ale wpadłem na inny pomysł.

Zamek w Malborku znad brzegu Nogatu

Otóż: samolotem z Wrocławia do Gdańska, z lotniska Szybką Koleją Miejską do stacji Gdańsk Wrzeszcz, gdzie wsiadłem do Regio na Malbork. Jak pewnie wiecie, kolejami to akurat ja uwielbiam podróżować, nigdy natomiast jeszcze nie leciałem samolotem. Ale skoro bilety na parę miesięcy przed odlotem były tak tanie (bodajże 39 złotych zapłaciłem Ryanairowi za tę przyjemność), no to żal nie skorzystać.

Czytaj dalej

Węgierska majówka – zwiedzanie królewskiego Szekesfehervaru

Jak już pisałem, jestem pod wielkim wrażeniem jakości i częstotliwości połączeń na Węgrzech. Między Budapesztem a Szekesfehervarem pociągi kursują z częstotliwością co pół godziny – część potem jedzie w kierunku południowego Balatonu, część na północ w kierunki Veszprem, do tego pewnie można doliczyć jeszcze sporo połączeń autobusowych… Ja kierowałem się zasadniczo do Siofok, ale mniej więcej w połowie drogi zrobiłem przystanek, aby pozwiedzać przepiękny Białogród Królewski – czyli Szekesfehervar właśnie.

Czytaj dalej

Węgierska majówka – Budapeszt

Jakieś 8 miesięcy minęło, odkąd byłem na 1 dzień w Budapeszcie. Tamta wycieczka rozbudziła apetyty na więcej – aby lepiej poznać kraj bratanków i przede wszystkim ich piękną i niezwykle ciekawą stolicę. Plan objazdówki po Węgrzech na majówkę powstawał długo; ostatecznie (spojler już na samym początku) wyjazd wyglądał tak: 1 dzień Budapeszt, 2 dzień Góry Matra, 3 dzień Szekesfehervar i przejazd do Siófok, 4 i 5 dzień Balaton, 6 dzień przejazd do Budapesztu i nocą powrót do Polski, gdzie miał miejsce ciekawy majówkowy epilog.

Podobne objazdówki zdarzało mi się robić po Polsce, ale za granicą jeszcze nigdy.  Koniec końców – mimo pewnych wpadek wszystko się udało! Duża w tym zasługa ludzi tworzących społeczność forum.wegierskie.com, którzy odpowiadają na najgłupsze nawet wątpliwości.

Czytaj dalej

Majówka 2018 – gdzie pojechać na majówkę? Kilka inspiracji

Majówka 2018 zbliża się milowymi krokami. W tym roku mamy chyba najlepszy układ świąt – dzięki 3 dniom urlopu można pojechać nawet na ponad tydzień wakacji! Aż żal nie skorzystać:) Ja już plany na majówkę mam, ale jeśli ktoś dopiero zastanawia się, gdzie pojechać, przygotowałem kilka inspiracji.

Czytaj dalej

Co zwiedzić w Dreznie na weekend? Saksońska perła baroku

W sumie – Drezno kusiło mnie od dawna. Dzięki Kolejom Dolnośląskim stolica Saksonii jest bardzo dobrze skomunikowana z Wrocławiem, a biorąc pod uwagę ilość zabytków i ciekawych miejsc do zobaczenia, wydała mi się ciekawą destynacją na weekendową wycieczkę. Głównie dlatego, że podobnych miejsc na Dolnym Śląsku w szczególności, a w Polsce w ogólności ze świecą szukać.

Czytaj dalej

Warszawa w 1 dzień – to niemożliwe, ale…

Dzięki tanim biletom Polskiego Busa w zeszłym roku zwiedzałem już w jeden dzień Pragę i Budapeszt. W końcu przyszła pora na Warszawę – w Wawie jeszcze nigdy nie byłem i nareszcie mogłem nadrobić zaległości. Od razu mówię – zobaczenie wszystkich atrakcji Warszawy w kilkanaście godzin nie jest możliwe. Ale ponieważ w stolicy Polski jest co zwiedzać, każdy znajdzie tu coś ciekawego dla siebie. A jak wyglądała moja Warszawa w 1 dzień?

Czytaj dalej

Spacer wśród drzew z nieco innej perspektywy – Ścieżka w koronach drzew

Od 1 lipca w malowniczo na obrzeżach Karkonoskiego Parku Narodowego położonej czeskiej miejscowości Jańskie Łaźnie spacerować można wśród drzew. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że… spacer odbywa się 24 metry nad ziemią! Poniżej przedstawiam garść praktycznych informacji o ścieżce w koronach drzew.

Czytaj dalej

Budapeszt w jeden dzień -perła Europy Środkowej w pigułce

Wrzesień zacząłem bardzo mocno – od zwiedzenia stolicy naszych bratanków Węgrów:) To oczywiście zasługa Polskiego Busa i tanich biletów kupionych z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Chociaż jednak Wrocław jest skomunikowany z Budapesztem, to zdecydowałem się jechać z Krakowa i do niego wracać – a to po to, aby uniknąć 11-godzinnej podróży i słabszego połączenia powrotnego. Zobaczyłem dużo, chyba nawet jeszcze więcej niż w przypadku niedawnej wycieczki do Pragi, którą również zwiedziłem w ciągu jednego dnia. Poniżej relacja godzina po godzinie.

Czytaj dalej

Praga w 12 godzin z małym okładem:)

Kocham Polski Bus za ceny połączeń (niskie zwłaszcza przy kupnie z dużym wyprzedzeniem) oraz dostępność bardzo ciekawych destynacji. Bilet do Pragi kupiłem już dobre trzy miesiące temu, gdy tylko uruchomiony został rozkład na lato, za 50% normalnej ceny. Miała to być moja pierwsza zagraniczna wycieczka – bo 15 minut spędzone na słowackim szczycie Rysów chyba się nie liczy:) Na zwiedzanie Pragi przewidziałem 12h. Poniżej przedstawiam relację godzina po godzinie.

Czytaj dalej

Uroki Kołobrzegu, które pewnie znasz (a jeśli nie, to pora je poznać:)

Do Kołobrzegu pojechałem po raz piąty z rzędu (a nie pomnę, który raz w życiu). Gdybym miał wskazać drugie miejsce poza Wrocławiem, w którym czuję się jak w domu, to byłby to właśnie ten nadmorski kurort. W tym wpisie postanowiłem pokazać najważniejsze (bo nie jedyne:) uroki Kołobrzegu. Jeśli jeszcze ich nie znasz, to warto poznać:)

Czytaj dalej