Na trzeci dzień weekendu majowego wybrałem się w Rudawy Janowickie, aby przy okazji zobaczyć również słynne Kolorowe Jeziorka – nad którymi jeszcze nigdy nie byłem. To też trzeci raz w ciągu ostatniego półrocza, kiedy odwiedziłem to pasmo górskie (pierwszy raz w listopadzie na Skalnik, drugi raz na Sokoliki 1 stycznia). Po swoich śladach z wcześniejszych wyjazdów przeszedłem zaledwie jakieś 10, może 15 minut. Rudawy Janowickie obok Gór Kamiennych stają się tym samym jednym z moim ulubionych pasm w Sudetach. To też trochę nieco inna wędrówka niż taka, do których jestem przyzwyczajony, bo wyjątkowo na szlaku było dużo turystów… i jeden bardzo sympatyczny pies.

Czytaj dalej