Jacekgedlek.pl - blog turystyczny

Jacek o rowerze, górach i wierze

pieniny

Mglista Wysoka, a więc ostatni dzień w Pieninach

Na ostatni dzień, jako takie creme de la creme długiego weekendu, pozostała mi jeszcze Wysoka, a więc koronny szczyt Pienin. Zapraszam do lektury:) P.S. Relacje z poprzednich dni wiecie, gdzie znaleźć:)

Czytaj dalej

Pochmurny Żar, czyli drugi dzień w Pieninach

Pierwszy dzień w Pieninach okraszony zdobyciem Trzech Koron wyszedł mi bardzo ładnie. Na drugi dzień zaplanowany miałem Żar – najwyższy szczyt Pienin Spiskich. Tu już niestety pogoda się zepsuła – nie było może jakoś bardzo źle (uprzedzając fakty, prawdziwe atrakcje pogodowe dopiero przyjdą;), a i trochę chmur i trochę deszczu to już dawno przestały być czynniki mnie od gór odstraszające.

Czytaj dalej

Upalne Trzy Korony, czyli pierwszy dzień w Pieninach

Weekend Bożociałowy tak pomyślałem, aby (bardzo nie lubię tego sformułowania w przypadku wycieczek) zaliczyć cztery kolejne szczyty do Diademu Gór Polski. Plan zrealizowałem, chociaż (uprzedzając fakty) pogoda zmienną jest i na pewno dwie z wycieczek, które pokrótce opiszę, będę chciał pewnie powtórzyć – dla pięknych widoków ze szczytów, jakie niestety nie były mi dane. Zdecydowałem się na Pieniny oraz Gorce, jako bazę wypadową wybrałem piękne Krościenko nad Dunajcem, a na pierwszy strzał poszły Trzy Korony.

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén