Jacekgedlek.pl - blog turystyczny

Jacek o rowerze, górach i wierze

Góry Kamienne

Powrót w Tatry? Tak, ale te sudeckie – Szeroka w Górach Kamiennych

W ramach nadrabiania zaległości (a trochę się ich przez ostatnie tygodnie – bardzo owocne pod względem turystycznym – zebrało) przedstawię dzisiaj krótką relację ze zdobycia Szerokiej w Górach Kamiennych. Miało to miejsce w ostatni weekend sierpnia, a więc ledwie tydzień po powrocie z bardzo udanego wyjazdu w Tatry i Beskidy. Szeroka jest tym samym moim ostatnim szczytem Gór Kamiennych zdobytym w ramach Diademu Gór Polski.

Czytaj dalej

„Pogody nie ma, ale i tak jest zaje…”, czyli na Ruprechticki Szpicak w Górach Kamiennych z Sokołowska

Tak straszono i straszono pogodą w ten weekend majowy… Koniec końców nie było wcale źle, chociaż z uwagi na duże błocko cieszę się, że ostatecznie nie zdecydowałem się na nocowanie pod namiotem. Zrealizowana alternatywa i tak mi się podobała, chociaż plany powstawały nawet w trakcie wycieczki. Oto krótka relacja z pierwszego dnia – 29 kwietnia.

Już kilkakrotnie odwiedzałem w tym roku Góry Kamienne. Tym razem padło na Ruprechticki Szpicak – szczyt graniczny, który nie doczekał się polskiej nazwy.

Czytaj dalej

Widoki, widoki, jeszcze raz widoki – na Czernicę i na Lesistą Wielką

Kwiecień zameldował się fantastyczną pogodą, której żal było nie wykorzystać. Dlatego też w wybrałem się w te rejony Sudetów, w których albo jeszcze nie byłem (Góry Złote i Bialskie) albo z którymi miałem pewne porachunki do wyrównania. Momentami nie było łatwo, bo zwłaszcza szlak na Lesistą Wielką dał w skórę, ale piękne widoki znakomicie wynagrodziły trud. Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że pod względem górskich wojaży to był najciekawszy weekend w tym roku. Zresztą – zobaczcie sami!

Czytaj dalej

Na Zamek Rogowiec i na Dzikowiek Wielki – Góry Kamienne w weekend

Tak to czasem bywa, że szczyt należący do Korony Gór Polski nie jest reprezentatywny dla całego pasma. Ci z Was, którzy przygodę z Górami Kamiennymi zakończą na Waligórze, mogą czuć się rozczarowani – po szlak od Andrzejówki króciutki, więc i spacer mało wymagający, i szczyt zalesiony, więc widoki żadne. Dlatego zachęcam do przejścia również innych szlaków tego pasma – dopiero wówczas poczujecie (całkiem dosłownie – w nogach:), dlaczego Góry Kamienne nazywa się Sudeckimi Tatrami.

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén