O Lackowej słyszałem różne, w przeważającej części jednak niepochlebne opinie. A że trudno się dostać, a że szlak słabo oznakowany, a że dziki, a że bardzo stromy… Postanowiłem skonfrontować recenzje koronnego szczytu Beskidu Sądeckiego z rzeczywistością i wybrałem się na Lackową trzeciego dnia wyjazdu, za start obierając granicę między miejscowościami Mochnaczka Niżna i Tylicz.

Czytaj dalej