Skoro podsumowywałem już Anno Domini 2016, to fajnie byłoby podsumować także pierwszy miesiąc nowego roku. Planuję robić takie miesięczne podsumowania – to też będzie i dla mnie fajne przypomnienie, co zobaczyłem i gdzie byłem. Zapraszam do lektury!

Góry

Styczeń był mroźny, ale pogoda dopisywała, więc udało mi się schodzić kilka pasm sudeckich:

  • Rudawy Janowickie – od tego w ogóle zacząłem rok, przechodząc Góry Sokole (z najwyższymi szczytami: Sokolikiem i Krzyżną Górą) 1 stycznia. Piękne widoki na Karkonosze z jednej strony i Góry Kaczawskie z drugiej.
  • Góry Kaczawskie – Różanka, Baraniec i koronny Skopiec jednego dnia. Pogoda wtedy była zdecydowanie najgorsza – zaspy śnieżne do połowy uda nawet (na szczęście tylko miejscami), zawieja śnieżna i mgła, ale trudno spodziewać się patelni w styczniu:)
  • Karkonosze – od Szklarskiej Poręby Dolnej, przez wodospad Szklarki, Kamieńczyka na Halę Szrenicką do Szklarskiej Poręby Górnej. Gdyby nie mgła, widoczki z Hali byłyby na pewno ładniejsze, ale i tak nie ma co narzekać. Przyjemna trasa na 5-6 godzin chodzenia.
  • Góry Kamienne – szerzej opisane w tym miejscu.

Rower

Tu świata nie zwojowałem. Ledwo 52 kilometry to dystans, który normalnie pokonałbym w taką bardzo przeciętną niedzielę, ale to w końcu styczeń:) I tak sezon rowerowy zacząłem miesiąc wcześniej niż rok temu. Na większe odległości przyjdzie czas za parę tygodni.

Inne ciekawe miejsca, atrakcje

Zima to dobry czas na nadrabianie zaległości muzealno – wystawowych:

  • Zamek Książ – naprawdę kawał historii, od czasów średniowiecznych do współczesności. Zachęcam do zwiedzania z przewodnikiem. Jest ledwie pięć złotych droższe od normalnego wejścia, a można wejść chociażby do podziemi, które rozbudowali hitlerowcy. Dobrze jest też usłyszeć opowieści przewodnika, bo losy zamku (a zwłaszcza jego ostatnich właścicieli) są niezwykle burzliwe.
  • wystawa „1000 lat Wrocławia” w Muzeum Historycznym – wejście za darmo, a wiedza bezcenna. Filmy, prezentacje i przede wszystkim – opisane przedmioty ze wszystkich przełomowych momentów w dziejach Wrocławia. Spokojnie można spędzić kilka godzin między gablotami.
  • wystawa „Tajemnice grobowców faraonów” – czasowa wystawa w Muzeum Archeologicznym. Świetnie zrobiona – niektóre przedmioty zostały wydrukowane w technologii 3d, dzięki czemu można było je dotknąć, podobnie zresztą wykonana została replika samej komory grobowej. Na wystawie znalazły się między innymi autentyczne sarkofagi. Jeśli chcecie obejrzeć, powinniście się spieszyć – wystawa trwa do 19 lutego!