Jacekgedlek.pl - blog turystyczny

Jacek o rowerze, górach i wierze

Page 2 of 9

Biednemu zawsze śnieg w oczy, czyli na Skrzyczne ze Szczyrku

Trzy dni wolnego z rzędu na przełomie roku – żal tego nie wykorzystać:) Miałem ciągle do wykorzystania plany w Beskidzie Śląskim, których nie udało mi się zrealizować podczas majówki, tak więc szybkie ogarnięcie noclegów w Bielsku (tuż przed świętami – aż dziwne, że udało mi się znaleźć coś wolnego w miarę dostępnej cenie), zorganizowanie dojazdu i decyzja – jadę! Na pierwszy dzień wybrałem wejście na Skrzyczne.

Read More

Podsumowanie 2017 roku

Anno Domini 2017 minął mi niezwykle aktywnie i ciekawie. Co więcej – wycieczki i podróże odbyte w minionych dwunastu miesiącach tylko rozbudziły apetyt na więcej. A co szczegółów – to niżej będzie ich więcej:)

Read More

5000 kilometrów na rowerze w 2017 roku!

Podobno postanowienia noworoczne są po to, aby je łamać:) Dlatego ja postanowień noworocznych nie składam, a zamiast tego wolę stawiać przed sobą cele. Jest o tyle fajne, że dążenie do realizacji takiego celu wymusza na mnie na przykład zmianę trybu życia. Świetnym przykładem jest 2016 rok. Za cel postawiłem sobie zdobycie Rysów i aby mi się to udało, zrzuciłem zbędne kilogramy, zacząłem chodzić po Sudetach i w ogóle więcej się ruszać.

A co było w tym roku? W styczniu postanowiłem, że wykręcę 5000 km na rowerze przez cały rok. I dosłownie rzutem na taśmę, bo tuż przed świętami udało mi się ten cel zrealizować:)

Read More

Jaką maskę antysmogową wybrać? Krótki test maski antysmogowej

Jak już pisałem w poprzednim wpisie – zima może być naprawdę fajnym czasem na jazdę na rowerze, ale trzeba się do niej odpowiednio przygotować. Jednym z najważniejszych elementów rowerowego wyposażenia wydaje się maska antysmogowa. W tym wpisie przedstawię krótki test maski używanej przez siebie.

Read More

Jazda na rowerze zimą – jak się przygotować i wyposażyć do jazdy w zimie

Stara kolarska prawda mówi, że zimą wygrywa się peletony. Cóż, ja (i podobnie jak tysiące innych kolarzy – amatorów) peletonów wygrywać nie będę, ale uważam, że te kilka miesięcy to idealny moment na to, aby zbudować formę. Kręcenia może jest mniej, ale dzięki temu można czas poświęcić na ćwiczenia ogólnorozwojowe i inne formy aktywności fizycznej – basen, siłownia czy góry. Ale to wcale nie znaczy, że rower ma się przez parę miesięcy kurzyć. Niemniej jednak jazda na rowerze zimą wymaga odpowiedniego sprzętu i przygotowania.

Read More

Jak czerpać przyjemność z górskich wędrówek?

Pytanie zadane w tytule może brzmieć niedorzecznie, ale… chyba jednak takie nie jest. Najciekawiej nawet zapowiadającą się wycieczkę w źle wspominany koszmar mogą zamienić: nieumiejętne zaplanowanie podróży i trasy, przeszacowanie sił, zła pogoda, zgubienie szlaku (zresztą o tym, co zrobić, kiedy się zgubi szlak, pisałem zresztą w tym wpisie). Dlatego teraz przedstawię, co zrobić, aby z górskich wędrówek wyciągnąć maksimum przyjemności.

Read More

Na Grodczyn by się szło, czyli niedzielny spacer po Wzgórzach Lewińskich

W sobotę były Góry Izerskie i Wysoka Kopa, na niedzielę natomiast wybrałem kierunek zgoła przeciwny. Ostatni raz w rejonach wschodnich Sudetów byłem w lipcu przy okazji zdobywania Kowadła, w Górach Orlickich też w lipcu, ale ubiegłego roku, kiedy wchodziłem na Orlicę. Zdecydowałem się zatem na Grodczyn – koronny szczyt Wzgórz Lewińskich, zaliczanych do Przedgórza Orlickiego.

Read More

Góry Izerskie odkryte, czyli wypad na Wysoką Kopę

Góry Izerskie kusiły mnie już od dłuższego czasu, z różnych zresztą powodów. Jednym z nich był fakt, że Izery podobno gwarantują ładne widoki przy jednocześnie stosunkowo łatwej wędrówce. Postanowiłem w końcu sprawdzić, jak to jest w rzeczywistości i w ostatnią sobotę listopada wybrałem się na Wysoką Kopę, koronny szczyt tego pasma.

Read More

W mrozie też można jeździć, czyli do Bierutowa na rowerze

W sobotę aura dopisała, chociaż było stosunkowo mroźno – kiedy wyjeżdżałem około dziewiątej, był raptem jeden stopień powyżej zera. Zdecydowałem się zatem wypróbować rowerowy strój na zimę, ale niepewny, na ile da radę – wybrałem na ten dzień lajtową asfaltową trasę prowadzącą w pobliżu miejscowości, z których w razie potrzeby mógłbym spokojnie wrócić pociągiem. Jak się plan powiódł? Ano całkiem nieźle i na spokojnie dojechałem do Bierutowa na rowerze. Przebieg trasy przedstawiam poniżej.

Read More

Modlitwa turysty

Jazda na rowerze i chodzenie po górach ma dla mnie wymiar duchowy. Również dlatego, że na górskim i rowerowym szlaku wszystko staje się prostsze, umysł jaśniejszy, a dzięki temu łatwiej się skupić na kwestiach faktycznie najważniejszych. Kiedyś na szlaku coś mnie tchnęło i ułożyłem sobie modlitwę turysty. Tak naprawdę spisuję ją po raz pierwszy. Za każdym wersem stoi jakaś moja prywatna historia:) Zapraszam do odmawiania – oczywiście jak kto chce, swoimi słowami:)

Read More

Page 2 of 9

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén