Jacekgedlek.pl - blog turystyczny

Jacek o rowerze, górach i wierze

Page 2 of 7

Spacer wśród drzew z nieco innej perspektywy – Ścieżka w koronach drzew

Od 1 lipca w malowniczo na obrzeżach Karkonoskiego Parku Narodowego położonej czeskiej miejscowości Jańskie Łaźnie spacerować można wśród drzew. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że… spacer odbywa się 24 metry nad ziemią! Poniżej przedstawiam garść praktycznych informacji o ścieżce w koronach drzew.

Czytaj dalej

Niecodzienna propozycja, czyli labirynt w kukurydzy

Labirynt w kukurydzy to okresowa atrakcja gminy Kobierzyce. Wstęp jest wolny – tym chętniej można się tam wybrać z rodzinką, natomiast ze zwiedzaniem trzeba się spieszyć, bo zostanie skoszony na koniec października. Poniżej przedstawiam krótką rekomendację, jak tam dojechać rowerem – omijając przy tym oczywiście drogę krajową, bo zakładam, że wszyscy są rozsądni i krajówką na rowerze nie jeżdżą:)

Czytaj dalej

Stara miłość nie rdzewieje, czyli jak to było z z tym Luboniem

Na Luboń w Beskidzie Wyspowym wybrałem się w przeddzień wycieczki do Budapesztu. Był to w ogóle mój powrót w Beskid Wyspowy po bodajże trzynastu latach (!). Ostatni raz byłem w tym paśmie podczas Oazy, kiedy miałem osiemnaście lat (dwa wspaniałe tygodnie w Mszanie Górnej). Niemal od razu przypomniałem sobie, dlaczego kiedyś pokochałem te rejony. Cóż, jak mówią – stara miłość nie rdzewieje🙂

Czytaj dalej

Powrót w Tatry? Tak, ale te sudeckie – Szeroka w Górach Kamiennych

W ramach nadrabiania zaległości (a trochę się ich przez ostatnie tygodnie – bardzo owocne pod względem turystycznym – zebrało) przedstawię dzisiaj krótką relację ze zdobycia Szerokiej w Górach Kamiennych. Miało to miejsce w ostatni weekend sierpnia, a więc ledwie tydzień po powrocie z bardzo udanego wyjazdu w Tatry i Beskidy. Szeroka jest tym samym moim ostatnim szczytem Gór Kamiennych zdobytym w ramach Diademu Gór Polski.

Czytaj dalej

Do Środy Śląskiej na rowerze… na dwa różne sposoby

Ponad dwa lata minęły, odkąd poprzednio wybrałem się do Środy Śląskiej – ale niefortunnie zdecydowałem się na drogę krajową nr 94, nie polecam:) Postanowiłem nadrobić zaległości i w ciągu ostatniego miesiąca znalazłem się tam dwukrotnie, za każdym razem inaczej wybierając trasę i wjeżdżając od innej strony. Poniżej krótka relacja.

Czytaj dalej

Chcesz wzmocnić swoją wiarę? W październiku masz ku temu okazję:)

Październik będzie obfitował o wydarzenia, w których udział zagwarantuje naprawdę pozytywne duchowe przeżycia. Zobacz, w czym warto wziąć udział!

Czytaj dalej

Budapeszt w jeden dzień – to możliwe! Perła Europy Środkowej w pigułce

Wrzesień zacząłem bardzo mocno – od zwiedzenia stolicy naszych bratanków Węgrów:) To oczywiście zasługa Polskiego Busa i tanich biletów kupionych z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Chociaż jednak Wrocław jest skomunikowany z Budapesztem, to zdecydowałem się jechać z Krakowa i do niego wracać – a to po to, aby uniknąć 11-godzinnej podróży i słabszego połączenia powrotnego. Zobaczyłem dużo, chyba nawet jeszcze więcej niż w przypadku niedawnej wycieczki do Pragi, którą również zwiedziłem w ciągu jednego dnia. Poniżej relacja godzina po godzinie.

Czytaj dalej

Podsumowanie sierpniowego wyjazdu

Już przy okazji relacji zeszłorocznego urlopu w Tatrach pisałem, że bardzo lubię podsumowania🙂 Pora zatem spiąć pewną klamrą także wyjazd A.D. 2017. Poniżej kilka słów gwoli jakiegoś resume.

Czytaj dalej

Beskidzki epilog wyjazdu, czyli zmagania z Matką Niepogód

Podboje Tatr Wysokich i Tatr Zachodnich już opisałem wcześniej. Teraz pora na krótką relację z wypadu w Beskid Żywiecki i zdobycia Babiej Góry. Czytajcie i komentujcie:)

Czytaj dalej

Tatry 2017 cz. 2 – Tatry Zachodnie

W poprzednim wpisie przedstawiłem trasy w Tatrach Wysokich, które przeszedłem podczas niedawnego sierpniowego urlopu. Teraz opiszę moje zmagania z Tatrami Zachodnimi. Zapraszam do lektury i do komentowania:)

Czytaj dalej

Page 2 of 7

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén