Mam czasem wrażenie, że gdy ludzie idą w góry lub wybierają się na rower, nagle zapominają o zdrowym rozsądku. Co jak co – o mnie można powiedzieć wiele rzeczy, ale nie to, że jestem arogancki albo nierozsądny na wyjeździe. Poniżej w krótkim wpisie przedstawiam 10 zasad rozsądnego turysty, które są moim podróżniczym dekalogiem i do których i Ty powinieneś się stosować.

  1. Bądź przygotowany – przed wyruszeniem w trasę (pieszą, rowerową) ustal marszrutę. Jeśli trasa wymaga dojazdu (np. powrotu pociągiem do domu), zorientuj się, o której masz transport. Nic nie jest bardziej frustrujące niż zorientowanie się na dworcu, że kolejny pociąg masz… następnego dnia. Do ustalenia niezbędnych podczas podróży połączeń dłuży mi wyszukiwarka e-podroznik.pl.
  2. Sprawdź pogodę – mnie pogoda nie odstrasza, ale nie pcham się, kiedy wiem, że na trasie będą huragany lub burze.
  3. Nie wydłużaj zaplanowanej trasy – drobne modyfikacje oczywiście są wskazane, ale jeśli zaplanowałeś danego dnia marszrutę na 15 km, to znaczy, że na tyle właśnie się czułeś i raczej nie zrobisz nagle 30. Wszystko z głową – czasem lepiej rozbić wycieczkę na dwa podejścia. Zazwyczaj nie wydłużam sztucznie wycieczki, choć mam przygotowane dwa, trzy warianty i czasem wybieram alternatywę, jeśli się okazuje, że swoich możliwości nie doszacowałem.
  4. Weź ze sobą mapę – nawet jeśli znasz szlak lub trasę rowerową. Zmęczenie potrafi zrobić z człowiekiem różne dziwne rzeczy.
  5. Weź niezbędny sprzęt – na rower to na pewno zapasowa dętka, pompka, narzędzia, kask. W góry – w zależności od pogody i trudności szlaku mogą przydać się np. raczki. Zawsze na wszelki wypadek zabieram też czołówkę („jeść nie woła”, że zacytuję swojego Tatę:). Naładowany telefon to oczywiście podstawa.
  6. Nie zapomnij jedzenia ani picia – nigdy nie stosuję izotoników ani nie piję alkoholu podczas wycieczki. Do picia albo sama woda, albo własnej roboty napój izotoniczny (przepis tutaj). Do jedzenia coś, co dostarczy niezbędnej energii, czyli np. banany, kanapki z masłem orzechowym. Podczas wysiłku lepiej unikać ciężkostrawnego mięsa.
  7. Zawsze zjedz śniadanie – wydaje się kuriozalne? Może i owszem, ale niektórzy i tego nie robią. Wyjście na czczo w góry lub na rower to prosta droga do zasłabnięcia.
  8. Pamiętaj o odpowiednim ubiorze – również zapasowym. Zawsze lepiej ubrać się cieplej niż wskazuje na to pogoda. Warto też wziąć ze sobą zapasową koszulkę; jak człowiek się spoci, to potem łatwo może się wychłodzić. Jak świeci słońce – niezbędna jest czapka z daszkiem!
  9. Na trasie posprzątaj po sobie – niedopuszczalne jest zostawianie śmieci na trasie lub na miejscu odpoczynku. To nie jest tak, że jakaś służba na pewno przybędzie i posprząta. Do tego czasu dzikie zwierzęta mogą dorwać się do śmieci i czymś zatruć lub pokaleczyć. Nie mówiąc już o tym, że inni turyści nie mają ochoty odpoczywać wśród butelek, papierków czy worków. No i takie zachowanie wystawia złą opinię mieszkańcom okolic, które odwiedzasz.
  10. Zabierz aparat fotograficzny i dobry humor:) – to pierwsze oczywiście, aby uwiecznić fajne chwile na trasie i widoki. A dzięki temu drugiemu zmęczenie nie da tak bardzo w skórę:)